poniedziałek, 8 maja 2017

Zaktualizuj siebie! ~ "Ja wersja 2.0" - Anna Gruszczyńska, Toon De Kock RECENZJA

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Jakieś dwa tygodnie temu trafiła do mnie paczka od wydawnictwa SQN, w której znalazłam obiekt dzisiejszej recenzji, a mianowicie książkę "Ja wersja 2.0" stworzoną przez autorkę bloga http://wilczoglodna.pl/. Możecie ją kojarzyć z jej debiutanckiej książki "To nie jest dieta". Ogólnie to już na wstępnie zaznaczam, że to nie będzie typowa recenzja, mimo to zapraszam do dalszego czytania!

Informacje podstawowe:
Autor: Anna Gruszczyńska, Toon De Kock
Tytuł: "Ja wersja 2.0"
Wydawnictwo: Sine Qua Non (SQN)
Premiera: 26 kwietnia 2017r.
Liczba stron: 256


Opis książki (według mnie):
Co by tutaj nie mówić, "Ja wersja 2.0" to nie jest typowa fabularna książka, zresztą nie taki jest jej cel. Na przykładzie telefonu (o czym wspomnę później) ma ona nas zmotywować, zdopingować do działania i pomóc nam kobietą ogarnąć swoje życie. Opis jest krótki, aczkolwiek myślę, że wystarczający ;) 

Co sądzę ja?
Na sam początek chciałabym zacząć od autorki, która w tym wszystkim urzeka mnie najbardziej. Jest to niesamowicie silna i inspirująca kobieta, której nie złamała nawet bardzo poważna choroba, jaką jest bulimia. Na dodatek potrafiła zaakceptować ten swój ból, trud choroby, i przekuć to w coś absolutnie nie możliwego. Nie odcina się, nie pragnie zapomnieć, ale pokazuje swoją walkę i motywuje innych do tego samego. Również wspiera, służy radą i to co dla mnie nie zwykłe, otwarcie mówi o chorobie, czym łamie wiele tematów tabu. A to wszystko dla dobra drugiego człowieka.
Z kolei pan Toon to podobno mistrz organizacji i mózg operacji jaką było stworzenie książki. To on pomógł autorce i od siebie dla nas, czytelników, przekazał swoje wypracowane sposoby na bycie zorganizowanym. Także w moim odczuciu stworzyli świetny duet! Następną rzeczą jaka mnie zachwyciła w tej książce to jej wygląd. Wizualnie prezentuje się naprawdę fantastycznie i to co dla mnie ważne, jest zaprojektowana bardzo prosto, a co za tym idzie przejrzyście. Nie ma stron, obrazków wtykanych na siłę, tutaj wszystko jest doskonale przemyślane. 

Sam pomysł z telefonem i aktualizacją skradł moje serce. Wiadomo, że w tym świecie zewsząd otacza nas elektronika, a telefon w ręce jest najbardziej naturalną rzeczą. Dlatego nie ma lepszego porównania do naszego mózgu niż smartphone. Fajne jest to, że książka dzieli się na poszczególne rozdziały o innej tematyce, które zostały przedstawione w formie aplikacji, mamy tutaj m.in. aplikacje: "moje ciało", "mój spokój ducha", "moje finanse" czy też "kreatywność". A wszystko to opisane w prosty, łatwy i zabawny sposób. Jeśli nie lubicie "suchych" regułek, albo pseudofilozoficznej gadaniny, to ta książka powinna przypaść wam do gustu. 

A teraz to co w tej książce najważniejsze. Zapytacie zapewne: "czy to co jest opisane na kartach tej powieści w ogóle działa?". I tutaj odpowiedź jest zdecydowanie indywidualna. U jednych to się sprawdzi, a u innych zupełnie nie zda egzaminu. Ja z przykrością stwierdzam, że jestem raczej w tej drugiej grupie, aczkolwiek jeszcze nie skończyłam aktualizacji, więc kto wie, może coś się zmieni (jeśli tak to dam wam na pewno znać). Jednak proszę nie odbierajcie tego jako minus tej książki, bo każdy jest inny i moje odchyły w ogóle nie powinny was zniechęcać. Ja zwykle nie przepadam za takimi książkami motywacyjnymi, postanowiłam jednak spróbować, bo a nóż ta pozycja zmieniłaby moje życie! Tak się nie stało, ale wierzę, że "Ja wersja 2.0" działa i pomaga ludziom ogarniać swoje sprawy. 
Ja też nie do końca interesowałam się jakie tematy będą tutaj poruszane, podeszłam do tej książki na ślepo i pewnie to był błąd. Po prostu ta książka wymaga bardzo dużo refleksji, wpadania w zadumę i analizy swoich zachowań, a mnie to nie kręci. Nie przepadam za grzebaniem w przeszłości i staram się "żyć chwilą" ;)

Pozwolę sobie jeszcze pokrótce omówić te rozdziały/aplikacje, aby każdy miał jasność, czy ta książka go zainteresuje :D

  • aplikacja "mój spokój ducha" - opiera się głównie na analizie swojego wnętrza, tzn. kim jestem? jak reaguję na pewne rzeczy? I tutaj pokazuje się mój brak chęci co do dowiedzenia się jak ta tam u mnie we wnętrzu jest. Chyba wolę nie wiedzieć jakie demony kryją się we mnie.
  • aplikacja "moje ciało" - jak sama nazwa wskazuje mowa tutaj o zdrowiu, ćwiczeniach i ogólnie pojętym "byciu fit". Mojego olewania ciąg dalszy. Nienawidzę aktywności fizycznej i żadna nawet najlepsza książka tego nie zmieni. Taka jestem i koniec. Dieta też mnie nie przekonuje, bo ja i tak jem za mało. Tematy odchudzania to już totalnie nie moja bajka i bardzo nie lubię o tym dyskutować, zwłaszcza, że odkąd pamiętam każdy wmawia mi wszelkie choroby takie jak anoreksja czy bulimia (nie znając nawet dokładnych definicji i ciężkości tych chorób), a to tylko za sprawą kilku kilogramów niedowagi. Z moim ciałem jest mi wspaniale i ani mi się ni je modyfikować ;)
  • aplikacja "oni" - skupia się na związkach międzyludzkich. I tutaj wreszcie mogę powiedzieć coś dobrego. Akurat tym zagadnieniem jestem zachwycona, pomogło mi spojrzeć troszkę inaczej na ludzi wokół mnie i przede wszystkim docenić tych, którzy mają na mnie dobry wpływ i zmieniają mnie na lepsze. Warto mieć wokół siebie dobrych ludzi, jednak jeśli nie macie to myślę, że ta książka może uchodzić za powiernika, pocieszyciela i doradcę, czyli spełnia cechy dobrego przyjaciela ;)
  • aplikacja "ja" łączy się w pewien sposób z pierwszym zagadnieniem, natomiast tutaj mamy nacisk na swoje pasje i spełnianie swoich marzeń. Temu rozdziałowi nie mam nic do zarzucenia. Jest bardzo pomocny i pouczający. Motywuje i odpowiada na odwieczne pytanie "jak zrealizować swoje cele?".
  • aplikacja "moje finanse" - jak sama nazwa wskazuje uczy zarządzania swoim budżetem. Może kiedyś, w przyszłości mi się przyda, ale na razie podziękuję. Zresztą jeśli o mnie chodzi nie mam żadnych problemów z oszczędzaniem, a to pewnie zasługa moich genów (wywodzę z poznaniaków i krakusów, czyli, zaraz po Szkotach, dwóch najbardziej oszczędnych typów ludzi). :D
  • aplikacja "kreatywność" - ją na razie przejrzałam, więc za dużo się nie wypowiem. Jedyne co mogę stwierdzić to mój absolutny brak kreatywności, który mam nadzieję ta książka zwalczy.
  • aplikacja "my" również zagłębia się w relacje między ludzkie, natomiast jest to opisane z naszej perspektywy, co powinniśmy robić, aby być dobrymi przyjaciółmi czy partnerami. To zagadnienie jest bardzo ważne i każdemu polecam się na nim szczególnie skupić ;) 
PODSUMOWUJĄC: Rozpisałam się jak nie wiem i bardzo was za to przepraszam, ale ta książka jest na tyle wartościowa i może zdziałać naprawdę dużo w mentalności ludzi, że nie mogłam sobie odmówić dokładnej analizy. 
Moje zdanie o tej książce jest takie: myślę, że warto zrobić do niej podejście, aczkolwiek pamiętajcie, że nie jest ona dla wszystkich. Proponuję wejść na stronę: tej książki, tam macie możliwość przeczytać fragment i stwierdzić, czy to książka dla was. Poza tym jeśli już kupicie tę książkę to zainteresujcie się konkursem z tejże stronki ;)

Za możliwość zrecenzowania tej książki bardzo dziękuję wydawnictwu SQN!

Koniecznie dajcie znać czy czytaliście i czy wam się podobała, a może macie w planach po nią sięgnąć? Sekcja komentarzy jest dla was!
Ps. Pamiętajcie, że to jest tylko moja opinia i bardzo szanuję waszą. Proszę i was o uszanowanie mojej.
To by było na tyle, trzymajcie się i cześć!

10 komentarzy :

  1. Książka jest dość intrygująca. Ja też mam czasem problemy z zaglądaniem wgłąb siebie, a może jednak powinno się to robić dla higieny psychicznej :D Pozdrawiam!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  2. Kapitalna forma według mnie. Coś zupełnie nowego i niezwykłego, a jakże bliskiego współczesnemu człowiekowi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka ciekawa, ale nie dla mnie ;) Ani forma telefonu do mnie nie przemawia, ani też nie czuję zbytniej potrzeby sięgania po tę książkę. Powiedzmy, że mam inne źródła motywacji, dzięki którym lepiej poznaję siebie i uczę się bycia z drugim człowiekiem ;)

    Pozdrawiam
    Kasia z bloga KsiążkoholizmPostępujący

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta książka do mnie idzie. Mam nadzieję, ze załapię się jeszcze na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam również nadzieję, że książka przypadnie Ci do gustu i stanie się twoim ulubieńcem :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Muszę ją przeczytać, wiele o niej słyszałam ;)


    PS. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Mam nadzieję, że przyjmiesz wyzwanie :D Zostawiam link do posta z moimi odpowiedziami i pytaniami do Ciebie ;)
    Koniecznie zostaw u mnie w komentarzu link do posta z odpowiedzią na nominacje - chętnie przeczytam Twoje odpowiedzi :)

    http://supergirlnieplacze.blogspot.com/2017/05/Liebster-Blog-Award-2017.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że książka Ci się spodoba.
      Okay... dzięki. Postaram się kiedyś przy okazji na to opowiedzieć, ale nic nie obiecuję. Znając mnie zapomnę :/
      Pozdrawiam!

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.