sobota, 30 stycznia 2016

Nie zawsze anioł taki łagodny jak go malują...

Witam cię na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Na dziś przygotowałam recenzję bardzo popularnej trylogii o upadłych aniołach, i nie mam tu na myśli Szeptem! Przenosimy się do postapokaliptycznego miejsca gdzie ludzie zachowują się jak zwierzęta a anioły przynoszą zamiast zbawienia, zagładę. Czy pierwszy tom Angellfall mi się spodobał? 




Informacje ogólne:
Autor: Susan Ee
Wydawnictwo: Filia
Cena detaliczna: 36,90 zł
Premiera: 17.04.2013
Liczba stron: 316 stron
Cykl: Opowieść Penryn o końcu świata (spis tomów: http://lubimyczytac.pl/cykl/249/opowiesc-penryn-o-koncu-swiata)








Opis Książki:
"Aniele stróżu mój... szeptaliśmy przez setki lat. Myliliśmy się. Teraz to właśnie ONE okazały się naszym największym koszmarem."
Ziemię ogarnęły ciemności. Państwa upadły, szpitale, szkoły i urzędy stoją puste, nie działają komórki. Za dnia na ulicach rządzą brutalne gangi, ale kiedy zapada mrok wszyscy wracają do kryjówek, kryjąc się przed grozą Najeźdźców. Anioły. Niektóre piękne, inne jakby wyjęte z najgorszych koszmarów, a wszystkie nadludzko potężne. Przez wieki uważaliśmy je za swoich stróżów, teraz okazały się agresorami siejącymi śmierć. Dlaczego zstąpiły na ziemię? Z czyjego rozkazu? Jaki mają plan? Czy ludzie zdołają im się przeciwstawić?
Siedemnastoletnia Penryn wyrusza w desperacki pościg, żeby uratować życie młodszej siostry. Żeby zwiększyć swoje szanse musi zjednoczyć siły ze swoim wrogiem. Oboje przemierzają Kalifornię, niegdyś piękną i słoneczną, dziś kompletnie zniszczoną i wyludnioną, a wszechobecna śmierć niejednokrotnie zagląda im w oczy. Na końcu podróży, w San Francisco, każde z nich stanie przed dramatycznym wyborem.
Czy postąpią właściwie? 

Ulubione cytaty:
* "Poczucie humory to kolejna rzecz, której się nie spodziewałam u aniołów. Zwłaszcza tak kiepskiego poczucia humoru."

* "Miałem nadzieję, że pójdziesz po rozum do głowy i wrócisz do obozu. Najwyraźniej pójście po rozum do głowy przekracza twoje możliwości intelektualne."

* "To przez anioły upadliśmy tak nisko"

* "- Naprawdę jesteś archaniołem? - pytam szeptem
     Posyła mi łobuzerski uśmiech.
    - Robi wrażenie, co?
    - Niespecjalnie - kłamię - Ale chętnie złożę kilka skarg na twoich podwładnych.
    - Pogadaj z kierownictwem średniego szczebla."


Co sądzę ja?
O Angelfall nasłuchałam się bardzo dużo pozytywnych recenzji więc moje oczekiwania co do tej książki były nie małe. Jest to dobra książka z bardzo ciekawie wykreowanymi postaciami. Naprawdę dopracowana w każdym calu. Uwielbiam Penryn, Paige i Raffe. Pod tym względem jestem mile zaskoczona. Świat jaki stworzyła autorka (a raczej pozostałości świata) są niezwykłe. Przez liczne obserwacje Penryn widzimy jak wszystko co my znamy ulega zniszczeniu. Jak ludzie potrafią być okrutni w obliczu katastrofy, przecież każdy może liczyć tylko na siebie. Z wyjątkiem Penryn, która nosi na barkach ogromną odpowiedzialność. Zamiast być uśmiechniętą i beztroską nastolatką, dziewczyna, w której życiu nie brakło katastrof, musiała zbyt szybko dorosnąć. Zająć się niepełnosprawną młodszą siostrą, obłąkaną matką i przejąć obowiązki głowy rodziny. Pod tym względem bardzo ją podziwiam i myślę, że każdy powinien zazdrościć jej uporu, determinacji, odwagi, zaradności i oddania dla rodziny. Podsumowując bardzo ją polubiłam. 
Były momenty, w których książka mi się dłużyła ale dzięki bardzo krótkim rozdziałom czytało się szybciej. W rozmowy bohaterów wplecione są takie moim zdaniem "perełki" czyli trochę humoru w obliczy apokalipsy. Zresztą moje ulubione możecie przeczytać powyżej.
Kiedy czytałam tę książkę myślałam, że moja recenzja nie będzie tak pozytywna jak wychodzi obecnie. Postawiłam jej wysokie wymagania i chyba wtedy się zawiodłam. Po prostu brakowało mi tego czegoś co by ją wyróżniało. Na szczęście z tej nijakości jaką ją obdarzałam wyszło cudne zakończenie, które wynagrodziło wszystko. 
Moim zdaniem książka jest warta zainteresowania (zwłaszcza jeśli lubicie fantastykę i temat aniołów). Nie powinno się zrażać w trakcie bo zakończenie (dla mnie nie przewidywalne w takim stopniu w jakim nastąpiło) ratuje sprawę i zachęca do sięgnięcia po kolejne tomy!
Koniecznie dajcie mi znać jak wam się spodobała ta książka (o ile czytaliście) lub czy zamierzacie przeczytać. Jeśli czytaliście kolejne tomy to też dajcie znać czy warto kontynuować itp ale oczywiście BEZ SPOILERÓW! 

No i to by było na tyle, trzymajcie się i cześć! :) 



10 komentarzy :

  1. Uwielbiam tę serię 3 części w 3 dni. to chyba mój rekord :) Czytaj od razu następne części pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję rekordu ^.^ Jak na razie chciałam troszkę odpocząć od tego świata i mam parę innych książek do przeczytania ale obiecuję niedługo sięgnąć po pozostałe tomy i może (o ile byście chcieli) je nawet zrecenzuję :)
      Również pozdrawiam cieplutko :*

      Usuń
  2. Od dawna mam ochotę na serię Angelfall. Tyle ludzi już mi ją polecało, że wypadałoby chyba się za nią w końcu zabrać. Pomysł ze "złymi aniołami" niezwykle mnie zaintrygował, dlatego tym bardziej nie mogę się doczekać lektury tej książki ;) Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się w końcu sięgnąć po Angelfall :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam taką nadzieję, bo książka jest zdecydowanie warta uwagi :) Trzymam za ciebie kciuki i życzę miłej lektury!

      Usuń
  3. Jeszcze nie czytałam, ale przekonałaś mnie by wreszcie się zabrać za tę trylogię ;)
    Do napisania
    ~MrocznaKosiarka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi bardzo miło, że przekonałam cię do sięgnięcia po nią i mam nadzieję, że tobie również przypadnie do gustu :)

      Usuń
  4. Uwielbiam całą serię! Raffe życiem <3

    http://czytam-ogladam-recenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy tak mnie zasypują pozytywnymi komentarzami, wiadomościami odnośnie tej trylogii więc nie pozostaje mi nic innego jak sięgnąć po następne tomy :)

      Usuń
  5. Też odczuwałam brak... czegoś w Angelfall, może nawet nie tak bardzo w pierwszej części jak w pozostałych dwóch. Historia ma duży potencjał, który nie został wykorzystany i bardzo tego żałuje, bo zapowiadało się naprawdę bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie coś nie umiem tego nazwać, ale mi już w pierwszym tomie brakowało. Jakoś nie mogę zmusić się do sięgnięcia po kolejne tomy.

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.