środa, 26 października 2016

"Czasami to, czy ktoś jest wrogiem, czy przyjacielem, zależy od punktu widzenia." ~ Eksperyment "Anioł" - James Patterson

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
 Dziś przygotowałam dla was recenzję rewelacyjnej (przynajmniej w moim odczuciu) książki/początku serii. Możliwe, że "Maximum Ride" kojarzycie przez film (który miał wyjść, ale ani słychu, ani widu) albo po prostu przez autora: James'a Patterson'a.
Jeżeli totalnie nic wam to nie mówi pozostaje mi was zachęcić jedynie, naprawdę ciekawą akcją, niebanalną historią oraz wyjątkowymi bohaterami jakich nie znajdziecie nigdzie indziej!

Informacje podstawowe:
Autor: James Patterson
Tytuł: Eksperyment "Anioł"
Wydawnictwo: Hachette
Seria: Maximum Ride
Tom: 1
Ekranizacja: Podobno

Opis książki:
Pierwszy raz to robię, więc zacznę od razu, a ty staraj się nadążyć. No. Więc jestem Max. Mam czternaście lat. Mieszkam z rodziną, czyli z pięciorgiem dzieci, niespokrewnionych ze mną, ale to i tak moja rodzina.

Jesteśmy, powiedzmy, że wyjątkowi. Nie odwaliło mi na własny temat, ale gwarantuję, że nigdy, nigdy nie spotkaliście kogoś takiego, jak my. Cała szóstka – ja, Kieł, Iggy, Kuks, Gazownik i Angela – zostaliśmy stworzeni przez tak pokręconych, chorych „naukowców”, że sobie nie wyobrażacie. Stworzyli nas w ramach eksperymentu. Eksperymentu, w wyniku którego jesteśmy ludźmi tylko w dziewięćdziesięciu ośmiu procentach. Te dwa pozostałe robią różnicę, wierzcie mi.

Ta historia mogłaby opowiadać o tobie – albo o twoich dzieciach. Jak nie dziś, to wkrótce. Więc bardzo, bardzo proszę, potraktuj ją serio. Opowiadając ją, ryzykuję wszystkim, co się dla mnie liczy – ale musisz się o tym dowiedzieć. Czytaj dalej – nie pozwól im sobie przerwać. Witaj w naszym koszmarze.

źródło opisu: Wydawnictwo Hachette, 2013

Wybrane cytaty:
"I co teraz do cholerry? - warknęłam do Kła. Spojrzał na mnie w zadumie.
Podsunął mi torebkę. - Orzeszka?
" Szczerość zawsze jest dobra... z wyjątkiem tych momentów, kiedy lepiej jest skłamać."
"- Może zechciałabyś uratować świat? - dodał Głos. - Myślałaś kiedyś o tym?Nie. Takie rzeczy zostawiam dorosłym. - Ale to właśnie dorośli niszczą świat - powiedział Głos. - Zastanów się nad tym.""- Ja też cię kocham! Kocham was wszystkich!
- Tak ja też - dodał Gazownik. - Nie ważne czy mieszkamy w domu, czy w grocie, czy w pudełku po butach. Dom jest tam gdzie my, wszyscy razem."

Co sądzę ja?
Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Pattersona. W ogóle nigdy nie słyszałam o jego Hana, która kupiła część pierwszą, czyli Eksperyment "Anioł". To też dzięki niej mogłam zapoznać się z tym autorem/serią (dzięki za pożyczeni!).
serii: "Maxim Ride" i pewnie by nie usłyszała, gdyby nie
Zapraszam również do recenzji Hani

Bohaterowie: Już na samym początku mamy oderwanie od utartych schematów. Teoretycznie mamy tutaj jedną, żeńską postać, którą autor wysunął na pierwszy plan i z której perspektywy poznajemy całą historię szóstki cudownych bohaterów. Każdy jest inny i skłamałabym, gdybym nie zaznaczyła, że są wyjątkowi. Oczywiście z jednej strony mam tutaj na myśli fakt ich mutacji genetycznej oraz skrzydła, którymi każdy został obdarzony. Jednak w tej wyjątkowości od nas, przyziemnych kryje się coś jeszcze. Oni nawet w swojej określonej grupie zmodyfikowanych DNA są wyjątkowi. Mają wiele wspólnych cech, ale stopień ingerencji w ich genetykę zadziałał na każdego inaczej. Poza tym charakterem są zupełnie odmienni. Nie będę tutaj poruszała tematu każdego z ich "bandy". Wspomnę o mojej totalnej ulubienicy.
Max to dziewczyną, którą chciałabym być. Jej energia, determinacja, siła i chęć walki jest cudowna, ale w tym wszystkim najwspanialszy jest fakt, że nie zapomniała o przyjaźni, miłości, dobroci (czyli podstawowych aspektach życia). Nie jest przesadzona w żadną stronę. Zdecydowanie nie jest ofermą, która czeka na księcia z bajki, ale nie jest też zimną i bezlitosną istotą. Moim zdaniem zasługuje na wszystko co najlepsze np. na miłość. Od nośnie miłości w tej książce przygodowej, tego wątku prawie nie ma, I taki stan rzeczy utrzymuje się do samego końca. Pomimo tego, że ja węszę w tej serii paring, ten wątek jest prawie ni zauważalnie zarysowany. Także książka idealna dla wszystkich, którzy mają dosyć romansów w fantasy, przygodówkach dla młodzieży.

Misz, masz: Z jednej strony miałam mało czasu na czytanie i książkę czytało mi się długo. Natomiast, krótkie rozdziały i prze mega cudowny, luźny i taki swobodny styl prowadzenia narracji znacznie ułatwiły mi czytanie w biegu. Ciężko mi było znaleźć czas, ale gdy w zeszły weekend usiadłam to zanim się obejrzałam przeczytałam ostatnie 200 stron i tym samym zakończyłam pierwszy tom "Maximum Ride".

Historia: Historia jest naprawdę cudowna. Bohaterowie, narracja i wydarzenia nadają powieści niepowtarzalny klimat. Akcja może nie pędzi na łeb, na szyję, natomiast jest na tyle dynamiczna, aby nie nudzić się przy lekturze. Ostatnie rozdziały (a zwłaszcza jeden wątek) totalnie mnie zabiły. Byłam tak zaszokowana (myślę, że ci którzy czytali wiedzą o czym piszę) i zbita z tropu. Oczywiście pozytywnie!

Ostatnie słowa na dziś: Absolutnie polecam wam "Maximum Ride" cześć pierwszą, ale też i całą serię (tzn. cztery wydane po polsku tomy, oraz pięć kolejnych po angielsku), której jeszcze nie dokończyłam, ale koniecznie muszę się za nią zabrać i to SZYBKO!!! :)

Koniecznie dajcie znać czy czytaliście i czy wam się podobała, a może macie w planach po nią sięgnąć? Sekcja komentarzy jest dla was!

To by było na tyle, trzymajcie się i cześć!

-----------------------------------
ZNAJDZIESZ MNIE RÓWNIEŻ TU:
Bookstagram
Lubimyczytać.pl 
Snap: Antoinette_Tori
Kanał Youtube

6 komentarzy :

  1. Cudowna recenzja, a Maximum Ride po prostu KOCHAM!!!
    Ściskam cię, parabatai :))
    I to moje zdjęcie :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałam je tu wstawić :*
      Też Cię ściskam kochana parabatai ❤❤

      Usuń
  2. Brzmi dość ciekawie :) I ta okładka!
    Zapraszam do mnie :D
    http://alive117.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiło mnie, chociaż nie wydaje się być w moim guście. Chyba mimo to dam szansę tej książce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto spróbować nowych rzeczy, zwłaszcza, że ta powieść łamie nie jeden schemat :)

      Usuń
  4. Nie czytałem (w ogóle mam ostatnio duże braki, bo samą literaturę fachową mielę), ale szczerze mówiąc dla oderwania się - z chęcią bym się w to zanurzył. Jutro przejdę się do biblioteki i zobaczę czy mają, bo zaciekawiłaś mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.