piątek, 24 listopada 2017

"Życie jest dziwne, a ludzie to wariaci. Trzeba starać się wyciągnąć z niego jak najwięcej, a potem umrzeć." ~ Bad mommy. Zła mama - Tarryn Fischer

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Dziś przygotowałam dla was książkę moim zdaniem idealną na te ponure listopadowe wieczory. "Bad mommy. Zła mama" to historia trzymająca w napięciu, przerażająco realistyczna. Jeśli lubicie thrillery psychologiczne, to myślę, że warto zainteresować się tą pozycją. Ciekawych tego co dokładnie sądzę o tej powieści, zachęcam do dalszego czytania mojej recenzji ;)
1

środa, 8 listopada 2017

"Nie da się odnaleźć miłości, tam gdzie jej nie ma, ani ukryć jej tam, gdzie naprawdę istnieje." ~ Zły Romeo - Leisa Rayven

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Witam was bardzo serdecznie i zapraszam na recenzję niezwykle zaskakującej książki, jaką okazał się "Zły Romeo" - Leisy Rayven. Jeżeli jesteście ciekawi co sądzę o tej książce to zachęcam do dalszego czytania mojej recenzji. 

2

środa, 11 października 2017

"Póki kogoś kochasz, twoje serce nie potrafi skapitulować" - Najlepszy powód, by żyć ~ Augusta Docher

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Witam was bardzo serdecznie i po naprawdę długiej przerwie, zapraszam na recenzję. Dziś przygotowałam dla was recenzję książki "Najlepszy powód, by żyć" od polskiej autorki Augusty Docher. Jeżeli lubicie nie banalne młodzieżówki z prostym aczkolwiek dobrze napisanym wątkiem miłosnym to zdecydowanie zapraszam do dalszego czytania mojej recenzji. 

16

środa, 2 sierpnia 2017

Cena internetowej sławy…~ Milion odsłon Tash – Kathryn Ormsbee || [PRZEDPREMIEROWA] RECENZJA

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Witam was na moim blogu i, jak co środę, zapraszam na nową recenzję. Tym razem postanowiłam bliżej przyjrzeć się książce „Milion odsłon Tash” od wydawnictwa Otwarte! Jeżeli jesteście ciekawi, co sądzę o tej pozycji, to zapraszam do czytania mojej pierwszej przedpremierowej recenzji książki!
Informacje podstawowe:
Autor: Kathryn Ormsbee
Tytuł:
Milion odsłon Tash („Tash Hearts Tolstoy”)
Wydawnictwo:
Otwarte
Data premiery:
16 sierpień 2017
Liczba stron:
350
Opis książki (według mnie):
Zastanawialiście się kiedyś jak wygląda życie prawdziwej fangirl? Jak to jest mieć za chłopaka nieżyjącego od dawna pisarza. Tash doskonale wie co to znaczy mieć obsesję na punkcie Lwa Tołstoja.

Poza tym Tash prowadzi swój program w internecie, vloguje, a także reżyseruje serial o współczesnej "Annie Kareninie".
Nadchodzi dzień kiedy praca Tash i jej przyjaciółki Jack zostaje doceniona. Subskrypcje i wyświetlenia rosną jak szalone, fanów serialu przybywa, a w raz z popularnością rośnie odpowiedzialność.
Zwieńczeniem sukcesu jest nominacja do najważniejszej nagrody vlogerów. W między czasie w życiu dziewczyny pojawia się Thom, seksowny vloger, który chce ją poznać.
Z wzlotami wiążą się także upadki, a jeden z nich skłania Tash do poważnej refleksji: Czy dziewczyna odważy się zadbać o swoje życie uczuciowe? Jaką rolę w jej życiu odegra Thom? Czy razem z przyjaciółmi, uda jej się udźwignąć ciężar sławy?

Co sądzę ja?
Milion odsłon Tash” to jedna z najnowszych propozycji od wydawnictwa Otwarte. Jak nie trudno się domyślić, jest to powieść młodzieżowa, aczkolwiek nie tylko, ale o tym później. Na wstępie po prostu chciałabym wspomnieć, że chyba się zakochałam. Wiecie, że jeśli chodzi o książki to jestem szalenie kochliwa i tym razem nie było inaczej. Moje serce przyśpiesza z ekscytacji, żeby jak najszybciej przejść do konkretów i napisać, co sądzę. Także to tyle z wstępu, a teraz czas na samo „mięso”:P
Jeśli chcesz szansy na szczęście, trwaj. Tak, życie potrafi dokopać, ale dopóki żyjesz, masz szansę na szczęście.
Standardowo zaczynam swoją recenzję od bohaterów i tutaj ostrzegam, będzie bardzo rozczulająco i pozytywnie. Główna bohaterka jest tak bardzo mną, że to aż nienormalne. Kojarzycie może Cath z „Fangirl”? Jeżeli ją polubiliście to zdecydowanie pokochacie Tash! Obie dziewczyny są pełne pasji i oddane jej na 100%. Zresztą, co ciekawe Tash również jest Fangirl, dziewczyna ma obsesję a punkcie Lwa Tołstoja i mówi o nim z taką ekscytacją, że czytelnik ma chęć biec do księgarni i kupić „Annę Kareninę” (a przynajmniej ja tak miałam).
Jack jest z kolei bardzo specyficzna. Z Tash przypominają mi bliźniaczy duet z „Fangirl”. Jack jest zdystansowana, bardzo charakterna i z pozoru wydaje się twardą, wredną babką. Jednak to, co urzekło mnie w tej powieści, to wielowymiarowość bohaterów. Nie ma tutaj płaskich postaci, bez wyrazu. Każdy ma swoją filozofię i zgodnie z nią postępuje. Wszystkie zachowania są uzasadnione. Dlatego też, uwierzcie mi, Jack jest naprawdę cudowna i zyskuje przy bliższym poznaniu. Tworzą idealny zespół, nie tylko w pracy, ale głównie prywatnie. Tak teraz myślę, że jestem idealną mieszanką Tash (z jej miłością do reżyserii i obsesji na punkcie książek) oraz Jack (przez jej charakterność).
Skoro już jesteśmy przy zespole, to nie wypada nie wspomnieć o Paulu. Ach mój ty cudowny! Tak to jest ta część pełna miłości. Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam tak zakochana w bohaterze z młodzieżowej powieści. I to na dodatek z zupełnie nie schematycznej! Tutaj nie uświadczycie badboya i szarej myszki, a problemy są troszkę bardziej skomplikowane niż typowe szkolne teen dramy, ale o tym wspomnę później. A wracając to kocham Paula (pisałam już o tym?:P). Jest taki czuły, opiekuńczy, no idealny materiał na chłopaka.
Ludzie w dzisiejszych czasach uwielbiają snuć wizje nadchodzącej apokalipsy i rozważać różne wersje naszego ostatecznego kresu: wojna nuklearna, epidemia zombie czy inwazja z kosmosu. Ja jednak sądzę, że nasz koniec nastąpi pewnego całkiem zwyczajnego dnia, kiedy wszyscy przestaną się zastanawiać nad tym, dlaczego osoby w ich otoczeniu zachowują się tak, a nie inaczej, kiedy wszyscy pozamykają się w swoich czterech ścianach i zgniją w samotności.
Czas na kolejną falę zachwytów, czyli słów kilka o samej historii. Bardzo spodobał mi się zamysł tej książki. Historia o youtubie, tym jak to wygląda z perspektywy twórcy, było dla mnie, (jako booktuberki) absolutnie genialne. Zwłaszcza, że Tash oprócz kręcenia serialu prowadzi vloga o popkulturze (głównie książkach), więc już w ogóle jest to must read dla każdego twórcy. Bardzo spodobało mi się przedstawienie i reakcja Tash na gwałtowny wzrost popularności internetowej. Poza tym jest tutaj wątek hejtu, więc duży plus, że książka nie pokazuje tylko tych pozytywnych stron. Dla tych, którzy czytali książkę napiszę, że moje podejście jest identyczne jak Jack, nie za bardzo mnie obchodzi, co sobie ludzie o mnie myślą (i tak być moim zdaniem powinno :D).
Poza tym w książce pojawia się, także jeden bardzo ważny wątek związany z Tash i jej seksualnością. Nie chcę tutaj wdawać się w szczegóły, ponieważ, dla mnie pod czas czytania, ten motyw był zaskoczeniem, oczywiście bardzo pozytywnym. Od razu zaznaczam, nie chodzi o to, że Tash jest osobą homoseksualną, tutaj jest to bardziej złożone. Temat nie jest potraktowany po macoszemu i ukazane jest jak główna bohaterka zmaga się z trudną do wypracowania samoakceptacją. Na szczęście z pomocą przychodzą przyjaciele, i tutaj jedna ważna refleksja, mówcie o tym, co was trapi, bo jak pokazuje historia, tylko wtedy można wam pomóc. Jeśli nic nie mówicie, trudno o to zrozumienie i wsparcie.
PODSUMOWUJĄC: Książka jest naprawdę przesłodka, niebywale lekka i bardzo przyjemna. Jednocześnie nie jest głupia i da się z tej historii coś wynieść. Moim zdaniem idealna książka na lato, którą naprawdę warto przeczytać! Warto także zastanowić się nad całą historią, ponieważ kryje w sobie wiele prawd życiowych, jedną z nich jest ta przytoczona na końcu poprzedniego akapitu. Strasznie zżyłam się z bohaterami i już dzień po lekturze mam straszną potrzebę przeczytać „Milion odsłon Tash” po raz drugi. Co oczywiście zrobię zaraz po tym jak otrzymam od wydawnictwa egzemplarz papierowy.
Nie należy bać się zmian, ponieważ zmiany przypominają ci, że żyjesz, że w twoim życiu coś się dzieje.
Co do reszty książek, jakie planuję przeczytać ponownie, to zapraszam was na poniższy filmik, ponieważ pojawia się tam właśnie zestawienie 8 książek/serii, które planuję przeczytać, więcej niż raz. Poza tym warto oglądać, choćby, dlatego, że na końcu filmiku będą miała dla was informację o bardzo fajnym konkursie zorganizowanym przez wydawnictwo Otwarte!. 

Za możliwość przeczytania przedpremierowo, tej fantastycznej książki, dziękuję wydawnictwu Otwarte.

Koniecznie dajcie znać czy czytaliście i czy wam się podobała, a może macie w planach po nią sięgnąć? Sekcja komentarzy jest dla was!
Ps. Pamiętajcie, że to jest tylko moja opinia i bardzo szanuję waszą. Proszę was, także o uszanowanie mojej.

To by było na tyle, trzymajcie się i cześć!
11

środa, 26 lipca 2017

Okrutna prawda o telewizji! ~ Życie na podglądzie – Len Vlahos || RECENZJA


Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie Internetu!
Dziś, jak co środę spotykamy się na blogu, aby wziąć pod lupę książkę, w wypadku tej recenzji jest to „Życie na podglądzie” autorstwa Lena Vlahosa. Zdradzę wam tylko tyle, że jest to powieść pod każdym względem zaskakująca. Do tego okładka intryguje, prawda? A po przeczytaniu recenzji daje wiele do myślenia idealnie zgrywa się z treścią.
Więcej oczywiście dowiecie się z dalszej części mojej recenzji. Miłego czytania :)
17

czwartek, 13 lipca 2017

Niezwykle seksowna powieść ~ Franco – Kim Holden || RECENZJA

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie Internetu!
Dziś wyjątkowo w czwartek (a nie w środę) zapraszam was na recenzję książki. Tym razem na celownik wzięłam powieść Kim Holden o twardzielu z wielkim sercem, czyli „Franco”. Nasłuchałam się o tej autorce wielu pozytywnych opinii, dlatego też w dzisiejszej recenzji postaram się odpowiedzieć na pytanie, czy faktycznie warto zainteresować się tą książką, a także samą autorką.
14

środa, 5 lipca 2017

Nadszedł Mróz, czyli prawnicze piekło Chyłki i Zordona ~ Kasacja - Remigiusz Mróz || RECENZJA

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Jako, że nadeszła środa to przyszedł czas na cotygodniową porcję recenzji na blogu! Dziś na warsztat wszechobecna i wiecznie polecana "Kasacja" z pod pióra najbardziej płodnego polskiego pisarza, Remigiusza Mroza. Nasłuchałam się o jego serii thrillerów prawniczych tyle dobrego, iż postanowiłam się zapoznać z gatunkiem, po których de facto nie sięgam.
Czy ja także pokochałam bohaterów, a także styl Mroza? A może w moim odczuciu cały ten hype jest mocno przesadzony? Tego dowiecie się czytając moją recenzję!
27

środa, 28 czerwca 2017

Król węży - Jeff Zentner || RECENZJA

Witam was na moim zaksiążkowanym kawałku internetu!
Dziś jak co środę kolejna recenzja, tym razem na warsztat idzie "Król węży" od Jeffa Zentnera, czyli jedna z nowości reklamowana jako niepokojąca i brutalna powieść młodzieżowa. Brzmi super, prawda? Tylko pytanie czy te pozytywne recenzje, liczne rekomendacje, a nawet sam opis fabuły, to nie zbyt dużo? Może ta książka wcale nie jest taka rewelacyjna? A może jednak jest? Odpowiedź na te pytania poznacie czytając dalej moją recenzję.
2

środa, 14 czerwca 2017

"O tym jak dojrzewa się do poważnych decyzji" ~ Z życia zdeklarowanej singielki - Małgorzata Ciechanowska

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Dziś jak praktycznie co środę przygotowałam dla was recenzję. Tym razem na warsztat biorę powieść obyczajową polskiej autorki, Małgorzaty Ciechanowskiej. Zaskoczeni wyborem tej pozycji, przeze mnie? Przyznam, że ja sama się sobie dziwię, ale co tam, najwyraźniej otwieram się na nowe gatunki.
Jeżeli jesteście ciekawi co sądzę o "Z życia zdeklarowanej singielki" to zapraszam do dalszego czytania. :)

4

środa, 7 czerwca 2017

Czytelnicze podsumowanie maja! || WRAP UP 2017 [VIDEO]

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Dziś nadszedł ten co miesięczny post, w którym przedstawiam wam książki przeczytane przeze mnie w minionym miesiącu, w tym przypadku w maju. Także nie ma co przedłużać, lecimy z Wrap Up'em! :)
Pierwszą książką przeczytaną przeze mnie w maju była:
"Margo" - Tarryn Fischer 
Jeżeli chodzi o tę książkę to nie chcę się tutaj za bardzo rozpisywać, ponieważ poświęciłam jej cały wpis na blogu, zapraszam do przeczytania mojej recenzji
To co muszę podkreślić odnośnie tej pozycji to moje zaskoczenie nią, oczywiście pozytywne. Była to historia mroczna, nie rzadko brutalna i bardzo działająca na psychikę. Połączenie zdecydowanie niespodziewane, zwłaszcza, że z młodzieżówki jaką miałam tu dostać, otrzymałam okrutnie dobry thriller psychologiczny. Zdecydowanie polecam!
Następnie sięgnęłam po:
"Sekretne życie pszczół" - Sue Monk Kidd
Była to jedna z pierwszych książek jakich treść musiałam poznać przy okazji konkursu czytelniczego, w którym brałam udział, właśnie w maju. Nie mam zdjęć tych książek, ponieważ większość z nich nie była dostępna w bibliotece i musiałam się zadowolić ebookiem. Nie ma to dla mnie jednak znaczenia, gdyż najważniejsza jest przecież historia! A tutaj opisane wydarzenia są niesamowite. Przede wszystkim wątek tolerancji osób czarnoskórych i ich droga do wolności wyborczej czy też osobistej ukazana oczami białej dziewczynki, wychowywanej w stereotypach to mistrzostwo. Fantastycznie było przenieść się w czasie do Ameryki w latach 60, teraz kraju wszelkiej tolerancji, gdzie osoby czarnoskóre są codziennością, a kiedyś? No nie było tak kolorowo, zwłaszcza dla tych "kolorowych". Ja jestem zachwycona. Nie wspominając już o bardzo ciepłych bohaterkach, których nie da się nie lubić. Po prostu coś cudownego, musicie to przeczytać!

Również na konkurs przeczytałam:
"Samotni.pl" - Barbara Kosmowska
Kolejna książka z konkursu i tym razem polska autorka. Przyznam, że ten konkurs otworzył mnie na naszą rodzimą literaturę z czego oczywiście bardzo się cieszę. Samotni.pl to historia dwójki bohaterów: chłopaka mieszkające z babcią, gdyż jego mama postanowiła wyjechać do Anglii za pracą, czyniąc tym samym z Wiktora tzw. "eurosierotę". Z kolei Joanna miesza z straszą siostrą, polonistką Wiktora, i stara się jakoś poukładać swoje życie po powrocie do Polski. Każde z nich zmaga się z własnymi demonami: samotnością, chorobą najbliższych, stratą, odrzuceniem. Kiedy ich losy się splatają powstaje piękna historia, pomimo, że nie jest szczególnie górnolotna ani nie przewidywalna. Urzekła mnie w niej prostota i przekaz, jasny, ale dający strasznie dużo do myślenia. Zresztą zachwytom nie ma końca ;)

Znów konkurs i kolejna książka za mną, czyli:
"Adrian Mole'a lat 13 i 3/4. Sekretny dziennik." - Sue Townsend
I tutaj już nie będzie tak kolorowo. Znaczy ja nie chcę krytykować tej historii, a raczej głównego bohatera. Przyznaję, że nie pamiętam jak zachowywałam się w wieku Adriana, ale podejrzewam, że byłam bardziej domyślna. Chociaż to może jest mój problem, ja nie lubię dzieci i tym bardziej nie zachwyca mnie poznawanie historii ich oczami, bo właśnie bardzo często domyślam się zakończenia, tak jak w tym przypadku. Przyznaję, że byłam zirytowana kiedy kolejny z moich domysłów się sprawdził, a główny bohater był kompletnie zaszokowany i zaskoczony. To było o tyle nie fajne, że autorka co chwila rzucała nam kolejne niezbyt subtelne podpowiedzi. Poza tym podobno ta książka miała być humorystyczna... serio? Może dla młodszej młodzieży tak, ale wybaczcie, dla mnie to było zbyt infantylne, a sam Adrian szalenie irytujący. Sądzę, że jeżeli macie młodsze rodzeństwo czy dzieci to możecie się zainteresować tą serią, ale ja uważam, że jest milion lepiej napisanych historii dla młodszych czytelników.

Ostatnią książką z konkursu, jaką przeczytałam w tym miesiącu, był:
"Chłopiec z latawcem" - Khaled Hosseini
 Ta książka mnie zniszczyła psychicznie! I ja naprawdę nie sądzę, aby to wymagał jakiegokolwiek dodatkowego komentarza.Zresztą nawet jeśli wymaga to jak i tak nie jestem w stanie zebrać i spisać tu myśli jakie towarzyszyły mi podczas lektury, a także tornada uczuć jakie przeszło przez mój mózg po skończeniu tej historii. Troszkę bardziej rozgadałam się o tej powieści w filmiku (który możecie obejrzeć na końcu tego postu), więc tam odsyłam zainteresowanych moją szerszą opinią. Ja nawet nie jestem w stanie jasno określić czy polecam wam tę książkę. Ta historia jest tak brutalnie rzeczywista, że to zależy od waszego gustu i doświadczenia literackiego. Mi się czytało ciężko, aczkolwiek nie żałuję lektury.

Książką, z którą skończyłam ten miesiąc była:
"Czerwona Królowa" - Victoria Aveyard
Jedna z nielicznych książek, w tym miesiącu, której napisałam recenzję. Zupełnie nie spodziewałam się, że tą książkę zaliczę jeszcze do moja, ale ostatecznie historia okazała się na tyle wciągająca iż lektura tych 500 stron była błyskawiczna i ekstremalnie przyjemna! Pomimo licznych wad i podobieństw do popularnych serii młodzieżowych, których nie omieszkałam wytknąć w recenzji, "Czerwona Królowa" naprawdę nie była zła! Powiem więcej, to mi się naprawdę podobało. Nie jest to żadne arcydzieło, ale też do tego nie aspiruje. To była lekka, niezobowiązująca lektura z w miarę okay bohaterami i oczywiście pełna schematów, ale no cóż byłoby za idealnie. W każdym razie to nie jest serią, którą trzeba polecać, w końcu je popularność jest dość duża. Jeśli macie ochotę na coś lekkiego, idealnego na plażę, to może warto się zainteresować serią Aveyard? ;)

WERSJA VIDEO!


-----------------------------
Statystyki miesiąca!
Przeczytane strony: 320+352+184+224+416+477 = 1973 strony!
Przeczytane książki: 6
Wyzwanie: 22/52
Książka miesiąca: sama nie wiem. trudno wybrać tylko jedną ;)
Rozczarowanie miesiąca: "Adrian Mole'a lat 13 i 3/4. Sekretny dziennik."

Koniecznie dajcie znać, jak miesiąc pod względem czytelniczym, wyglądał u was. Ile książek macie już za sobą? Jaka była najlepsza książka przeczytana przez was w marcu, a jaka najgorsza?
Czekam na wasze komentarze! :)

To by było na tyle, trzymajcie się i cześć!
5

czwartek, 1 czerwca 2017

"Powstańmy! Czerwoni niczym świt" ~ Czerwona Królowa - Victoria Aveyard

Witajcie na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Dziś jak praktycznie co środę przygotowałam dla was recenzję! Tym razem wreszcie przyszedł czas na "Czerwoną Królową", którą miałam przeczytać już wieki temu, ale wcześniej nie było ku temu sposobności. Mam wrażenie, że już chyba każdy ją czytał i wiem, że opinie o tej serii są różne. Także jeżeli jesteście ciekawi co ja sądzę o "Czerwonej Królowej" to zapraszam do dalszego czytania recenzji :)

15

środa, 17 maja 2017

"Najbardziej brutalna prawda to ta o nas samych" ~ "Margo" - Tarryn Fischer || RECENZJA

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Cześć, dziś, jak co środę, przygotowałam dla was recenzję! Już na samym początku piszę, że dziś na blogu gości książka bardzo intrygująca i taka, której chyba nikt z nas się tutaj nie spodziewał. Jeśli jesteście ciekawi co sądzę o "Margo" autorstwa Tarryn Fischer to zapraszam do dalszego czytania! :)

15

poniedziałek, 8 maja 2017

Zaktualizuj siebie! ~ "Ja wersja 2.0" - Anna Gruszczyńska, Toon De Kock RECENZJA

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Jakieś dwa tygodnie temu trafiła do mnie paczka od wydawnictwa SQN, w której znalazłam obiekt dzisiejszej recenzji, a mianowicie książkę "Ja wersja 2.0" stworzoną przez autorkę bloga http://wilczoglodna.pl/. Możecie ją kojarzyć z jej debiutanckiej książki "To nie jest dieta". Ogólnie to już na wstępnie zaznaczam, że to nie będzie typowa recenzja, mimo to zapraszam do dalszego czytania!
10

sobota, 6 maja 2017

Czytelnicze podsumowanie kwietnia! WRAP UP

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Dziś nadszedł ten co miesięczny post, w którym przedstawiam wam książki przeczytane przeze mnie w minionym miesiącu, w tym przypadku w kwietniu. Także nie ma co przedłużać, lecimy z Wrap Up'em! :)
26

środa, 26 kwietnia 2017

"Brakujących fragmentów nie da się wpasować w swoje wnętrze, gdy się je już raz straci." ~ 19 razy Katherine - John Green RECENZJA

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Dziś przygotowałam dla was recenzję książki bestsellerowego autora powieści młodzieżowych, czyli Johna Greena. "19 razy Katherin" jest moją czwartą książka tego autora i na pewno nie ostatnią! Natomiast jeśli wy zastanawiacie się czy warto sięgać po tego autora, a także po tę konkretną książkę, to zdecydowanie zachęcam do dalszego czytania mojej recenzji :D

9

środa, 12 kwietnia 2017

Czytelnicze podsumowanie Marca 2017! WRAP UP

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Dziś nadszedł ten co miesięczny post, w którym przedstawiam wam książki przeczytane przeze mnie w minionym miesiącu, w tym przypadku w marcu. Nie ma co przedłużać, lecimy z Wrap Up'em! :)

Pierwszą przeczytaną przeze mnie książką w marcu, było
"Ukojenie" autorstwa Maggie Stiefvater
Ci, którzy czytają moje podsumowania na bieżąco wiedzą, że wcześniej pokazywałam wam poprzednie dwa tomy serii o wilkołakach z Mercy Falls. Początkowo autorka przewidziała, że będzie to trylogia natomiast nie dawno wydano tom czwarty (chyba już ostatni). Seria na początku bardzo mi się podobała, natomiast jej tendencja jest zdecydowanie spadkowa. Miałam ambitny plan napisania o całej serii natomiast po lekturze trzeciego bardzo przeciętnego tomu jakoś się nie złożyło na pisanie. Co do tomu czwartego, i tak nie mam go teraz pod ręką, ale jakoś nie mam specjalnie na niego ochoty. Może kiedyś przeczytam, aby dokończyć tę serię, ale tylko może :) 

Następnie sięgnęłam (oczywiście nie z własnej woli) po 
                                                                                "Balladynę" autorstwa Juliusza Słowackiego
Jeśli ktoś z was nie zdążył się jeszcze pokapować to, to była moja
lektura. Tak na marginesie jednak z gorszych jakie czytałam. A raczej próbowałam czytać, bo więcej to ja stron przekartkowałam niż z uwagą przeczytałam. Tego się nawet nie dało zrozumieć! Jeśli zapytalibyście mnie o to czego dotyczyła ta książka, to bym wam raczej nie odpowiedziała. Bo naprawdę nie wiem. Ale okay rozumiem, że to jest klasyka, że trzeba było to przerobić. Nie mam nic do autora, bo oczywiście (zapewne) wiele wniósł do polskiej literatury romantyzmu, ale... no chyba mam prawa wyrazić swoją opinię, prawda? ;)
Kolejną książka po jaką sięgnęłam było
"Moje serce należy do ciebie" autorstwa Alessio Puleo
No wreszcie jakaś książka, której recenzję zamieszczałam na blogu! :D Także teraz króciutko co sądzę o tej książce. Bardzo mnie zaskoczyła, oczywiście pozytywnie. Spodziewałam się lekkiego romansu, tymczasem dostałam... no właśnie tego dowiecie się z mojej recenzji. Wspomnę tylko tyle, że książka porusza bardzo ważny temat, niestety na razie uznany za temat tabu. Mam nadzieję, że to się zmieni :)

Przed ostatnią książką było:
"Silver: I Księga Snów" autorstwa Kerstin Gier
Kolejna książka, tym razem mojej ukochanej autorki. Najpierw cudowna "Trylogia Czasu" a teraz pierwszy tom nowej serii. Czy "Silver" dorównało cudownej trylogii? Tego dowiecie się z mojej recenzji. No dobra muszę dodać, że mega mi się spodobała ta książka i baaardzo wam ją polecam! Ale naprawdę więcej w osobnym poście :P

Ostatnią książką, którą przeczytałam w marcu były:
"Opowieści z Akademii Nocnych Łowców" autorstwa Cassandry Clare <3
Jeśli chodzi o opowieści to ja jestem absolutnie zakochana, no co tu dużo mówić. Każdy kto mnie zna wie jak bardzo kocham panią Clare za jej serie o Nocnych Łowcach. Tym razem tak długo przeze mnie wyczekiwany, przeboski dodatek w postaci kilku opowiadań z uniwersum. Jeśli czytaliście Dary Anioła oraz Diabelskie Maszyny to to jest must reading! CZYTAJCIE BO TO DOBRE JEST!!! :D
Więcej zachwytów oczywiście w mojej recenzji, natomiast zaskoczę was! Tym razem zapraszam na filmową recenzję prosto z mojego kanału youtube!

------------------------------------------------------------------------------------
Statystyki miesiąca:
Przeczytane strony: 518+180+384+416+656= 2154 strony
Przeczytane książki: 5
Wyzwanie: 12/52
Książka miesiąca (i mojego życia): "Opowieści z Akademii Nocnych Łowców <3
Rozczarowanie miesiąca: "Balladyna" (ble!) :D

Koniecznie dajcie znać, jak miesiąc pod względem czytelniczym, wyglądał u was. Ile książek macie już za sobą? Jaka była najlepsza książka przeczytana przez was w marcu, a jaka najgorsza?
Czekam na wasze komentarze! :)

To by było na tyle, trzymajcie się i cześć!
10

środa, 5 kwietnia 2017

"Nigdzie indziej nie poznasz człowieka lepiej ani nigdzie nie dowiesz się więcej o jego tajemnicach niż we śnie." ~ Silver: Pierwsza Księga Snów - Kerstin Gier RECENZJA

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Dziś jak (praktycznie) co środę przygotowałam dla was recenzję! Tym razem pod lupę biorę pierwszy tom niemieckiej serii pt. "Silver". Zapraszam was w głąb tajemnic, intryg i wszystkiego tego co nie wyjaśnione. Witam w mojej osobistej krainie snów!
12

czwartek, 30 marca 2017

Kiedy poświęcenie w imię miłości jest tak duże, że oddajesz drugiej osobie serce nie tylko psychicznie - Moje serce należy do ciebie ~ Alessio Puleo || RECENZJA

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Dziś zapraszam was na recenzję wyjątkowej książki, której najprawdopodobniej nie spodziewaliście się u mnie (a przynajmniej nie spodziewali się Ci, który śledzą na bieżąco czytane przeze mnie pozycje). Także tak dziś na blogu gości romans, choć nie do końca, ale o tym zaraz! :)

13

środa, 22 marca 2017

Mały zastój, podziękowania i Bookshelf Tour!

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Witam was moi drodzy w bardzo nieogarniętym, ale zarazem informacyjnym poście. Trzymajcie kciuki, aby nie był za długi! :D
11

środa, 1 marca 2017

Czytelnicze podsumowanie lutego 2017 WRAP UP

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Dziś nadszedł ten co miesięczny post, w którym przedstawiam wam książki przeczytane przeze mnie w minionym miesiącu, w tym przypadku w lutym. Dużo ich nie ma, ale co tam :) Nie ma co przedłużać, lecimy z Wrap Up'em! :)
10

środa, 22 lutego 2017

"Ty i Ja jesteśmy tym, czym nas uczyniono." - Naznaczeni Śmiercią ~ Veronica Roth RECENZJA

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Dziś ponownie recenzja, tym razem bestsellerowa autorka, bestsellerowej trylogii w swoim nowym bestsellerowym popisie. Oczywiście mam na myśli Veronicę Roth, jej trylogię "Niezgodna" oraz obiekt dzisiejszej recenzji, czyli "Naznaczeni śmiercią". Serdecznie zapraszam do zapoznania się z moją recenzją. 
16

środa, 15 lutego 2017

"Nie jesteśmy doskonali i wcale nie powinniśmy tacy być" - "Chłopak na zastępostwo" ~ Kasie West || Recenzja

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Cześć! Bardzo mi miło, że to czytacie. Dziś przygotowałam dla was recenzję, pierwszej przeczytanej przeze mnie w lutym, książki. "Chłopak na zastępstwo" autorstwa Kasie West to pozycja jakiej postanowiłam się przyjrzeć bliżej, w tej recenzji. Także bez przedłużania, najpierw troszkę o samej książce!

Informacje podstawowe:
Autor: Kasie West
Tytuł: Chłopak na zastępstwo
Wydawnictwo: Feeria Young
Polska Premiera: 6 lipca 2016
Liczba stron: 400

Opis książki (według mnie):
"Chłopak na zastępstwo" opowiada historię pewnej licealistki imieniem Gia. Dziewczyna jest typową "gwiazdeczką" w swoim liceum, tzn. bardzo popularna, aktywistka, posiadająca swoje zamknięte grono przyjaciółek, do którego chyba każdy chciałby należeć. Oczywiście jak przystało na tą piękną i pewną siebie dziewczynę, posiada ona chłopaka. Tak wspaniałego, że aż prawie nie realnego. Mało kto by pomyślał, że licealista jest w stanie przyciągnąć uwagę studenta, i to nie byle jakiego, ponieważ Bradley jest ucieleśnieniem wszystkiego o czym mogą marzyć nastolatki. Początek historii to chwila przed balem maturalnym. Najpiękniejsza i najwspanialsza para tego wieczoru (tzn. Gia i Bradley) rozmawiają na parkingu. Niestety ta sielanka musiała się kiedyś zakończyć, tylko dlaczego akurat tuż przed balem?! Otóż role się odwracają i to Bradley niczym Kopciuszek znika, zrywając z Gią i zostawiając ją samą na parkingu. A może nie koniecznie samą?
Dziewczyna staje przed dylematem: iść na bal samotnie, czy nie iść wcale? W końcu na parę minut przed imprezą trudno byłoby jej znaleźć jakiegoś wolnego ucznia. Chyba, że rozejrzy się dokładnie po parkingu. Tak się składa, że w jednym z niepozornych samochodów siedzi pewien chłopak. I tak oto Gia wpada na "genialny" plan. Zgarnia zupełnie obcego faceta na bal i liczy, że to jej drobne kłamstewko nie wyjdzie na jaw, a ona nie zostanie, przez przez swoje przyjaciółki, postawiona w złym świetle.
Szkoda tylko, iż dziewczyna zapomniała, że "kłamstwo ma krótkie nogi".

Co sądzę ja?
No więc od początku, o autorce słyszałam naprawdę wiele dobrych opinii, iż tworzy ona naprawdę fajne, lekkie historyjki, do poczytania na raz. W sumie czego więcej oczekiwać od romansów? Jak wiecie ja nie przepadam za tym gatunkiem, ale coś sprawiło, że z chęcią kupiłam "Chłopaka...". 
Na początku byłam przekonana, że nie polubię głównej bohaterki. Jej specyficzne zachowanie, tzn. gwiazdorzenie, zawyżone poczucie własnej wartości, piękno oraz świadomość, że bycie popularną to jej główna aspiracja. Tak samo zresztą jej "przyjaciółki", choć trudno mi te grupkę nadętych i rozpuszczonych dziewcząt nazwać, nie ironizując słowa przyjaźń. Tymczasem o nich naprawdę da się czytać i nie są one żadną przeszkodą w polubieniu tej historii. 
Oczywiście bliżej mojemu sercu jest tytułowy chłopak, (którego imienia wam nie zdradzę, ze względu na spoiler!) i jego siostra. Oni są do bólu normalni, przeciętni, ale w tym bardzo mili i Gia zawdzięcza im więcej niż można by przypuszczać. 
"Jak mierzymy dziś naszą wartość? Liczbą lajków, które otrzymał nasz post, tym, jak wielu mamy znajomych czy ile zebraliśmy retweetów? Czy w ogóle wiemy, co tak naprawdę myślimy, dopóki nie przedstawimy naszych myśli w sieci i nie dowiemy się od innych, ile ich zdaniem są warte?"
To co pewnie odrzuci, niektórych od tej powieści to wszechobecny trójkąt miłosny! Jak dla mnie jest on tu jednak potrzeby i napisany tak dobrze, że nie rzuca się w oczy. Także moim zdaniem nie ma co się zniechęcać!
Sama historia jest naprawdę słodka, ale nie na tyle, abym dostała ataku cukrzycy ;) To jest zupełnie realny romans, a miłość jest tutaj przedstawiona bardzo prawdziwie, Są wzloty i upadki bohaterów, ale to co mnie urzekło, to przedstawienie przyjaźni. Bohaterowie naprawdę się lubią i pokazują Giai jak naprawdę powinna wyglądać zdrowa, przyjacielska relacja.
"Rzadko znajdujemy głębię, szukając jej w sobie. Głębię znajduje się w tym, czego uczymy się od ludzi i tego, co dzieje się wokół nas. Bo wszystko, Gia, ma swoją opowieść. Poznając te opowieści, będziesz się napełniać nowymi doświadczeniami, które sprawią, że zrozumiesz więcej. Będziesz wzbogacać swoją duszę o nowe warstwy."
Także podsumowując, ja wam książkę bardzo polecam, o ile jesteście fanami romansów, młodzieżówek, albo jeśli jesteście po prostu zmęczeni czytaniem. Czasem tak mam, że gdy przeczytam za dużo dobrego, ambitnego fantasy, czuję zmęczenie materiałem i "leczę" się wtedy historiami pokroju tej. Poza tym myślę, że "Chłopak na zastępstwo" idealnie nada się, gdy dopadnie was kac książkowy, a nie koniecznie będziecie chcieli rezygnować z czytania.

Koniecznie dajcie znać czy czytaliście i czy wam się podobała, a może macie w planach po nią sięgnąć? Sekcja komentarzy jest dla was!
Ps. Pamiętajcie, że to jest tylko moja opinia i bardzo szanuję waszą. Proszę i was o uszanowanie mojej.
To by było na tyle, trzymajcie się i cześć!

16

środa, 8 lutego 2017

Czytelnicze podsumowanie stycznia 2017 || Wrap Up!

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Co prawda luty trwa już w najlepsze, ale mam nadzieję, że delikatna obsuwa z jaką wrzucam ten post wam nie przeszkadza. Otóż dziś nadszedł ten co miesięczny post, w którym przedstawiam wam książki przeczytane przeze mnie w minionym miesiącu, w tym przypadku w styczniu. Także, nie ma co przedłużać, lecimy z Wrap Up'em! :)
16

sobota, 4 lutego 2017

Coś się kończy, a coś się zaczyna...

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Bardzo się cieszę, że to czytacie i mam nadzieję, że i wy ucieszycie się z informacji, którą mam wam do przekazania :D Otóż po wielu trudach i lękach (nadal się boję) postanowiłam założyć kanał na youtube 
11

środa, 25 stycznia 2017

"You only live twice" Chłopak, który stracił głowę - John Corey Whaley [RECENZJA]

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Ustalmy już na wstępie, medycyna poszła bardzo do przodu na przestrzeni ostatnich lat. Autor "Chłopaka, który stracił głowę" poszedł jednak o krok dalej. Kiedyś przeszczepy były totalną abstrakcją, czymś nie realnym. Tak samo mówimy teraz o przeszczepie całej głowy. Jeden narząd okay, ale wyobrażacie sobie odciąć głowę i przyszyć ją do zupełnie innego, obcego ciała? Być może kiedyś tak będzie, ale puki co zapraszam was na recenzję książki, która opowiada o takiej właśnie sytuacji.

14

środa, 18 stycznia 2017

17 książek na 2017! || TBR

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Ja jestem Tosia i przyznaję się, że nigdy nie udało mi się przestrzegać zaplanowanego TBR'u. Kiedyś jednak robiłam je sobie co miesiąc i wychodziło tak, że ostatecznie czytałam zupełnie inne książki niż sobie narzuciłam. Wtedy też postanowiłam już przestać planować i sięgać po to na co mam ochotę. Teraz jednak troszkę się wycwaniłam, tzn. robię jeden (skromny) TBR i to na cały rok! Wymyśliłam sobie, że idealnie będzie połączyć liczbę książek z końcówką roku, i tak powstała moja lista: 17 książek, które koniecznie muszę przeczytać w 2017! Są to książki dotychczas nie przeczytane, które zalegają mi dość długo na półce. Pominęłam lektury oraz książki na konkurs, bo to byłoby zbyt oczywiste i za proste, a przecież tutaj chodzi o jakieś wyzwanie!
11

środa, 11 stycznia 2017

"Nie ból jest najgorszy w posiadaniu wspomnień..." || Dawca - Lois Lowry

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Dziś bardzo serdecznie zapraszam was na pierwszą, w nowym roku, recenzję książki. "Dawca" to w moim odczuciu swego rodzaju preludium, inspiracja Igrzysk Śmierci, Niezgodnej i każdej innej teraz tak popularnej dystopii. Po prostu pozycja obowiązkowa dla każdego fana sci-fi, dystopii!
13

środa, 4 stycznia 2017

Wrap Up Listopad&Grudzień' 16! Czytelnicze podsumowanie roku cz.3!

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Jako, że rok 2016 dobiegł końca, myślę, że nastał idealny czas aby "rozliczyć" się nim także pod względem ostatnich miesięcy. Wiem, że na moim blogu nie pojawił się Wrap Up z Października, natomiast przeczytane książki, możecie zobaczyć na moim kanale youtube (ps. jest to ostatnie odwołanie do tego kanału).
0

poniedziałek, 2 stycznia 2017

PODSUMOWANIE 2016 CZ.2! TOP 12 NAJLEPSZYCH KSIĄŻEK PRZECZYTANYCH W 2016!

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Jak już po tytule łatwo mogliście wywnioskować dziś zapraszam was na TOPkę, festiwal zachwytów nad najlepszymi książkami według Nerda Książkowego! 
12
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.