niedziela, 29 maja 2016

#TOP 15 / Moich książkowych mężów - na ten moment /

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Ostatnio na języku polskim pani dała nam za zadanie napisać opowiadanie o miłości nastolatków. Ja natomiast schematów nie lubię się trzymać, a tym bardziej gdy mam jasno określone zadanie, aby pisać w tematyce, która mnie nie porywa, i której kompletnie nie czuję. 
Napisałam opowiadanie, a dokładniej nietypowego fanfica gdzie głównym obiektem westchnień bohaterki (czyli mnie) jest uroczy młodzieniec - James Carstairs (pochodzący z trylogii "Diabelskie Maszyny" Cassandry Clare). Przy powstawaniu tegoż opowiadania w głowie powstała myśl, któremu męskiemu bohaterowi fanfick poświęcić. Z tej okazji przypomniałam i zrobiłam zestawienie moich 15 książkowych mężów (na ten moment). Ponieważ o wymienienie trzech z nich zostałam poproszona przy okazji Q&A na moim kanale (klik!) pominę ich w tym zestawieniu!
Także, po długim wstępie zaczynamy z pierwszą Topką na blogu!

PS. Kolejność w zestawieniu jest przypadkowa, bo każdego kocham równie mocno :)
Julian z książki "Pani Noc" autorstwa Cassandry Clare
Magnus z książek o Nocnych Łowcach autorstwa Cassandry Clare

Dorian z serii "Szklany Tron" autorstwa Sarah J. Mass
Gale z trylogii "Igrzyska Śmierci" autorstwa Suzanne Collins
Levi z książki "Fangirl" autorstwa Rainbow Rowell
Percy z serii "Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy" autorstwa Ricka Riordana
John z książki "Dziewczna, która chciała zbyt wiele" autorstwa Jennifer Echols
Christian z serii "Akademia Wampirów" autorstwa Richelle Mead
Adrian  z serii "Akademia Wampirów" autorstwa Richelle Mead
Étienne z książki "Anna i pocałunek w Paryżu" autorstwa Stephanie Perkins
Alex z książki "Love, Rosie" autorstwa Cecylie Ahern
Dean Holder z książki "Hopeless" autorstwa Collen Hoover 
Ridge z książki "Maybe someday" autorstwa Collen Hoover 
Maxon z serii "Rywalki" autorstwa Kiery Cass
A moim 15 ukochanym i potencjalnym mężem będzie:
Christian Gray

Żartuję! 
To jest mój prawdziwy 15 ukochany! :*
Draco z serii "Harry Potter" autorstwa J. K. Rowling
A kto jest waszym książkowym mężem/żoną? Może macie jednego/jedną, a może jest ich cała masa? Jesteście tak samo kochliwe/kochliwi jak ja? Koniecznie dajcie znać poniżej :)

No i to by było na tyle, trzymajcie się i część!
34

niedziela, 22 maja 2016

Libster Blog Award #4

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!



Dziś jak możecie wywnioskować po tytule przybywam do was z kolejnym Libster Blog Award! Tym razem zostałam nominowana przez Martę (klik!) także szybciutko odpowiem na jej pytania!




1. Ile książek liczy twoja biblioteczka?
A ja wiem?! Cały czas coś przybywa, cały czas ktoś, coś pożycza, oddaje. No powiem tyle ponad 50 (dopiero zaczynam kolekcjonować książki). 


2. Na jakiej stronie najczęściej kupujesz książki?

W sumie to książkę przez internet kupowałam tylko raz i było to przez księgarnię internetową Matras, ale planuję zrobić zakupy na nieprzeczytane.pl.


3. Jesteś rannym ptaszkiem czy nocnym markiem?

Of course, nocnym markiem! Rano jestem nieprzytomna.


4. Na co zwracasz uwagę na blogach, które odwiedzasz?

Nie zbyt często bywam na blogach, ale zawsze zachwycam się pięknymi fotografiami oraz wyglądem bloga.

5. Od kiedy zaczęła się twoja przygoda z czytaniem?

Samodzielnym? To od kiedy tylko nauczyłam się czytać. Książki były w moim życiu zawsze obecne, ale takie regularne i w dużych ilościach zaczęłam je pochłaniać od połowy 2015 roku. 


6. Którego autora/autorkę chciałabyś spotkać najbardziej?

Moją największą literacką miłość czyli Cassandrę Clare!


7. Wymień kilku ulubionych blogerów.

No i tu pojawia się problem. Jak wspominałam ledwo mam czas czytać, recenzować a co dopiero czytać regularnie inne blogi. Jeśli zaciekawi mnie u kogoś jakiś tytuł, temat posta to zajrzę :)


8. Jaki jest twój ulubiony miesiąc?

Wolny... Najlepiej czerwiec, albo lipiec (ale lepiej czerwiec)!


9. Jesteś humanistą czy umysłem ścisłym?

Jestem oczywiście humanistką, ale uwaga uczę się w klasie matematyczno-fizycznej (obu z tych przedmiotów nie lubię, nie ogarniam). Nie próbujcie mnie zrozumieć... :)


10. Ulubiony polski autor?

Kiedyś lubiłam Małgorzatę Musierowicz, ale obecnie nie sięgam po polskich autorów, a jeśli już to zwykle nudzą mnie ich książki. (Jeśli znacie jakiegoś polskiego autora wartego uwagi, to koniecznie dajcie znać)!


11. Jaki jest twój wymarzony zawód?

To pytanie mnie prześladuje całe życie (nienawidzę go!), ludzie dajcie żyć! 
Planuję studiować filologię polską (dajcie znać w komentarzach czy wy też byście chcieli to studiować, gdzie albo może już studiujecie?), ale to jeszcze nic pewnego. Mam całkiem dużo czasu na podejmowanie takich decyzji!

Pytania ode Mnie:
  1. Ulubiona trylogia?
  2. Książka/książki, która/e zmieniła twoje życie i dlaczego akurat ta/e?
  3. Najlepsza książka fantasy według ciebie to...?
  4. Lektura, której nie przeczytałaś lub przeczytałaś, ale bardzo ci się nie podobała?
  5. Piszesz opowiadania/książki?
  6. Czym się interesujesz (oprócz książek oczywiście)?
  7. Ulubione social media?
  8. Ulubiona gra komputerowa?
  9. Jakie kanały oglądasz najczęściej na youtube?
  10. Twoja aktualna tapeta na telefonie/tablecie/komputerze (what ever) to?
  11. Rzecz bez, której nie ruszasz się z domu?
Nominuję:
To by było na tyle, trzymajcie się i cześć!
23

sobota, 14 maja 2016

Dziewczyna, która chciała byt wiele - Jennifer Echols

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Na dziś przygotowałam dla was recenzję książki jednej z moich ulubionych autorek romansów. Mam nadzieję, że przypadnie wam do gustu (książka i recenzja). 
Bez dalszego przedłużania zapraszam was na recenzję "Dziewczyny, która chciała zbyt wiele" Jennifer Echols!



Informacje ogólne:
Tytuł: Dziewczyna, która chciała zbyt wiele
Tytuł oryginalny: Going Too Far
Autor: Jennifer Echols
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: październik 2012 (data przybliżona)
Liczba stron: 304 strony




Opis książki:
Wszystko, czego pragnie Meg, to uciec. Uciec z rodzinnego miasteczka. Uciec ze szkoły. Uciec od przywiązanych do skrajnie nudnego życia rodziców. To dlatego pewnego dnia posuwa się za daleko. Łamie prawo i zostaje nakryta przez policję.

John ma dziewiętnaście lat. Był najlepszym uczniem w szkole. Mógł iść do collage'u. A jednak zdecydował się zostać. Przestrzegać prawa. Służyć i chronić. To dlatego nie potrafi spojrzeć przez palce na wybryk Meg i postanawia dać dziewczynie nauczkę, której szybko nie zapomni. 

Zbuntowana nastolatka i młody policjant. Ona wyśmiewa jego zasady. On krytykuje jej rebelianckie zapędy. Doprowadzają się do szału. Testują swoje granice. Aż, któregoś dnia, posuwają się za daleko.

Ulubione cytaty:
*" Jak mogłam zasugerować coś tak niedorzecznego? Przecież nie mogłaby ci się spodobać niebieskowłosa, pyskata dziewczyna. Erykowi tak. Eryk jest oskarżony o wiele przestępstw.
- Nie jestem pewien czy nazwałbym to podobanie się - odpowiedział. - Ze sposobu, z jakim o nim mówisz, nie sądzę, by był twoim chłopakiem. Już prędzej alfonsem.
Policzyłam w myślach do dziesięciu. Wystarczająco nad sobą panowałam, żeby powstrzymać się od przywalenia policjantowi. W jego głosie usłyszałam zazdrość."

*" - A dlaczego ja nie mogę być alfonsem?
- Nie możesz być alfonsem.
- Dlaczego on nie może być prostytutką, a ja alfonsem? 
- Dobra, możesz być alfonsem."

*" - Dobrze - powiedziałam - Ale od tej chwili za każdym razem, gdy pokarzesz mi trupa, będę sypiała z Erykiem.
- Rany, Meg!
- Teraz tylko tyle mogę dla ciebie zrobić."

Co sądzę ja? 
Jest to moje drugie spotkanie z tą autorką i nie mniej udane. Pokochałam ją za "Miłość, flirt i inne zdarzenia losowe", które tak na marginesie były pierwszym romansem/młodzieżówką jaką przeczytałam. Natomiast czytałam to dość dawno i z tej perspektywy "Dziewczyna..." podobała mi się bardziej. Może to po prostu kwestia tego, że "Miłość..." czytałam dawno?

Bohaterowie: Kiedy zabierałam się za tę książkę kompletnie nic o niej nie wiedziałam. Nie dowiedziałam się nawet kim jest główna bohaterka. Myślę, że zrobiłam dobrze, bo każdy aspekt jej życia i ona sama, i jej przeszłość do ostatnich stron była tajemnicą. Mówiąc o Meg uśmiech nie schodzi mi z twarzy. Naprawdę polubiłam, tą dziewczynę, taką bezpośrednią, do bólu szczerą, zdeterminowaną, ale przede wszystkim tą prawdziwą, gdy zdejmowała maskę i była łagodna, a nawet zdenerwowana, smutna. Od nośnie drugiego bohatera, bo oczywiście skoro romans to potrzeba chłopaka. John, czy ja naprawdę muszę coś jeszcze dodawać?! Intrygował mnie od pierwszych stron i z wypiekami na twarzy obserwowałam jego losy, decyzje, które podejmował. Sprawił, że życie Meg obróciło do góry nogami, a wiec musi być coś warty.

Historia: Skoro nie orientowałam się w bohaterach to i historia była mi kompletnie obca. Historia jest naprawdę warta uwagi. Sprawiła, że nie mogłam oderwać się od tej książki, bardzo krótkiej książki. Niby w tych nie wielu stronach historia powinna się rozkręcać, ale my jesteśmy tu od razu wrzuceni na głęboką wodę. Są momenty, gdy faktycznie akcja zwalnia, ale nigdy nie ma nudy. Zawsze coś się dzieje. Zawsze Meg coś wykręci, albo John znikąd pojawia się w najmniej pożądanym momencie. Jednak jak to zwykle, bywa w romansach, nie wiadomo jak wiele by się spierdzieliło to na koniec i tak wszystko się ułoży i o ile ja nie przepadam za happy-endami to bardzo cieszyłam się szczęściem bohaterów.

Świat wykreowany: No to tutaj to ja może wspomnę, że historia jest jak najbardziej realna i dzieje się w USA. Autorka nie stworzyła tutaj czegoś innowacyjnego, ale moim zdaniem to dobrze. Po co miałaby tworzyć futurystyczny świat i wrzucać do niego romans młodych ludzi, ich problemy (nie tak błache jak pewnie myślicie). Zrobiła to czego od niej oczekiwałam. Napisała po raz kolejny świetną powieść o dojrzewaniu i błędach, jakich nie należy popełniać.

Emocje: Od czasu do czasu ta kategoria zawita w recenzjach, bo wiadomo nie każda książka wzbudza emocje. Ta jednak uraczyła mnie ich sporą dawką. Kiedy bohaterowie się śmiali i ja się śmiałam. Gdy płakali, ja płakałam z nimi. I wreszcie ja naprawdę to przeżywałam. Nijak to się może równać z nasileniem emocjonalnym jakie mi towarzyszyło podczas czytania "Plagi Samobójców" (recenzja tutaj:  (klik!) ), ale stwierdzam, że emocje były i za sprawą jednego motywu (na pewnie ci co czytali domyślą się do czego nawiązuję) byłam bardzo przybita, zaskoczona i głęboko wbita w fotel - oczywiście wszystko odczuwałam jednocześnie.

Podsumowując: Zdecydowanie to już nie jest historia dla ledwo nastolatków jak w przypadku "Miłości...". Nie, to jest historia dla dojrzalszych czytelników (w sensie tak do 14 lat). Po prostu autorka porusza tu pewne problemy, bohaterowie są pełnoletni (lub prawie pełnoletni) i mają różne ciekawe sposoby spędzania wolnego czasu, których może nie zrozumieć, ktoś młodszy.
Chciałam lekką historię miłosną i taką dostałam. Były momenty cięższe, ale nie zdominowały historii. Raczej były takim dodatkiem, który choć bardzo istotny dla fabuły, bardzo potrzebny dla zrozumienia bohaterów nie przysłaniał opowieści o dość nietypowej, z początku nie realnej i dziwnej miłości.
Ja wam polecam "Dziewczynę, która chciała zbyt wiele", pod warunkiem, że lubicie historię miłosne. Koniecznie dajcie znać czy czytaliście i czy wam się podobała, a może macie w planach po nią sięgnąć? Sekcja komentarzy jest dla was ;)

To by było na tyle, trzymajcie się i cześć!
6

czwartek, 5 maja 2016

Wrap Up Kwiecień'16!

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Mamy początek maja wiec czas na Wrap Up czyli czytelnicze podsumowanie minionego miesiąca, a w tym przypadku kwietnia. 
Ile książek udało mi się przeczytać w kwietniu? Najlepsza książka/książki miesiąca? 
Najgorsza książka/książki miesiąca? 
Odpowiedzi na te i inne pytania poniżej.
Ps. Klikajcie w linki! :)


Recenzja: (http://nerdprostozksiazki.blogspot.com/2016/04/sadzili-ze-w-ten-sposob-mnie-uratuja-w.html)
Program tom 1 "Plaga Samobójców" - Suzanne Young
Recenzja: (...)
Dziewczyna, która chciała zbyt wiele - Jennifer Echols
Lektura
Stary Człowiek i Morze - Ernest Hemingway
*********************************************************************************
Przeczytane strony: 452 strony
Przeczytane książki w tym miesiącu: 3
Przeczytane książki w tym roku: 18/52
Nowe ulubione pozycje: "Plaga samobójców" 
Nowe znienawidzone pozycje: "Stary człowiek i morze"
Czy jestem zadowolona z wyniku?: NIE!!! Nie byłam przygotowana, że kwiecień będzie tak ciężki pod względem czasu na książki, ale dobrze, że przeczytałam chociaż coś! W maju będzie lepiej (oby) :)
To by było na tyle, trzymajcie się i cześć!
4
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.