sobota, 26 marca 2016

Zalotny Tag Książkowy!

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!


Jakiś (bliżej  nieokreślony) czas temu Mroczna Kosiarka z bloga http://w-krainie-bialych-krukow.blogspot.com/ nominowała mnie do zalotnego tagu książkowego. Ja raczej romantyczką nie jestem i ogólnie (jak to ładnie w nazwie ujęto) zaloty nie są moją specjalnością to postanowiłam odpowiedzieć na te parę poniższych pytań. No to zaczynamy! :)


Faza 1
Zauważenie
Czyli książka, którą kupiłam ze względu na okładkę
Czy ja naprawdę jestem taka dziwna, bo wszyscy oceniają książkę po okładce a ja nie? Zawsze sugeruje się opisem, recenzjami albo chociaż autorem ale no kurde na serio... okładką? Nie wydam swoich pieniędzy na książkę, (której i tak nie przeczytam) tylko ze względy na okładkę. 

Faza 2
Pierwsze wrażenie
Czyli książka, którą kupiłam ze względu na opis
Zdecydowana większość mojej biblioteczki. Jestem taka monotematyczna (jak na razie)...

Faza 3
Słodkie rozmówki
Czyli książka ze świetnym stylem pisania
Pewnie nikogo nie zdziwię ale każda książka Cassandry Clare, bo ta kobieta pisze po prostu niesamowicie pod każdym względem.

Faza 4
Pierwsza randka
Czyli pierwszy tom serii, który sprawił, że miałam ochotę od razu zabrać się za kolejne
Tym razem nie będę taka monotematycznie nudna i nie odwołam się do serii "Dary Anioła" bądź trylogii "Diabelskich Maszyn". Ostatnio "Urodzona o północy" (pierwszy tom "Wodospadów Cieni" - recenzja http://nerdprostozksiazki.blogspot.com/2016/02/tyle-nadnaturalnych-istot-kim-ja-jestem.html) sprawiła, że musiałam jak najszybciej pochłonąć całą serię. 

Faza 5
Nocne rozmowy telefoniczne
Czyli książka przy której przetrwałam noc
Będą to na pewno "Papierowe Miasta" Johna Greena. Pamiętam, że byłam w połowie książki kiedy na następny dzień jechałam do kina na ekranizację tej powieści. Byłam na tyle zdeterminowana, że przeczytać najpierw książkę dlatego zarwałam nockę :)

Faza 6
Zawsze w myślach
Czyli książka, o której nie mogę przestać w myślach
No dobra zabijecie mnie za to ale oczywiste, że jako Nocny Łowca nie mogę przestać myśleć o książkach pani Clare. No może, żeby nie być aż tak do bólu nudną (i tak jestem) to wspomnę, że nie mogę przestać myśleć o Pani Noc na, której premierę czekam już zbyt długo. CHCĘ TO WRESZCIE PRZECZYTAĆ!!!
Faza 7
Kontakt fizyczny
Czyli książka, którą kocham za towarzyszące uczucia
No i tu mam zagwostkę. Zawsze byłam przekonana o swoim braku wrażliwości na jakiekolwiek uczucia (potocznie mówiąc jestem istotą bezduszną :) i naprawdę nie wiem...

Faza 8
Spotkanie z rodzicami
Czyli książka, którą chcę polecić rodzinie i znajomym
No i znowu sama nie wiem. Bardzo nie chcę się powtarzać. Rodzinie nie polecam nic, bo mama fantastyki nie tyka (zresztą tak ja jej kryminałów), tata nie ma czasu czytać a reszta rodziny to naukowcy i poligloci więc preferują książki naukowe. A przyjaciołom zawsze polecam "Miasto Kości"

Faza 9
Myślenie o przyszłości
Czyli książki, które będę czytała jeszcze nie raz
Zabijecie mnie jak nic. wyczuwam wielki zakaz robienia tagów :) To oczywiste, że "Dary Anioła", "Diabelskie Maszyny" i "Mroczne Intrygi" (jak już skończę je czytać po raz pierwszy). Poza tym to pewnie wrócę do serii "Lux" (choć na razie za mną tylko 1 tom). 

Faza 10
Dzielenie się miłością
Nominacje:
Nominuję: Iwonę z bloga http://ja-ksiazkoholik.blogspot.com/, Patrycję z bloga http://in-my-different-world.blogspot.com/ oraz każdego kto ma ochotę zrobić ten tag!

To by było na tyle, trzymajcie się i cześć!
8

sobota, 19 marca 2016

Czy listy to najlepszy sposób pogodzenia się z przeszłością?

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Ostatnim czasem dorwałam parę fajnych ebooków z poza mojego ulubionego gatunku - fantastyki - dlatego dziś po raz kolejny opowieść całkiem realna, historia zupełnie rzeczywista, zamknięta w typowo młodzieżowym schemacie. Mam wrażenie, że problemy młodzieży to prawdziwa inspiracja dla dorosłych. Czy jest to właściwe? Czy mi się to spodobało na przykładzie tej książki? Odpowiedzi w poniższej recenzji :)



Informacje ogólne:
Autor: Jenny Han
Wydawnictwo: Ole
Cena detaliczna: ok. 40 zł
Premiera: kwiecień 2014r. 
Liczba stron: 368
Cykl: O chłopcach (spis części: http://lubimyczytac.pl/cykl/4501/o-chlopcach
Tom: 1







Opis książki:
Wyobraź sobie, co by się stało, gdyby wszyscy faceci, w których się kiedykolwiek kochałaś, dowiedzieli się o tym w tym samym czasie...
Lara Jean Song przechowuje swoje listy miłosne w pudełku na kapelusze, które dostała od mamy. Nie są to jednak wyznania miłosne jej adoratorów, ale listy, które sama napisała do obiektów swoich uczuć - jeden list do każdego chłopca, w którym była kiedyś zakochana. W sumie pięć. Pisząc je, Lara bez oporów przelewała wszystkie swoje uczucia na papier i zupełnie szczerze, bez żadnych zahamowań formułowała zdania, których nigdy nie ośmieliłaby się wypowiedzieć na głos, ponieważ listy te były przeznaczone wyłącznie dla jej oczu i nigdy nie miały dotrzeć do adresatów. Pewnego dnia okazuje się jednak, że jakimś cudownym sposobem zostały wysłane. Od tej chwili wszystko w życiu Lary staje na głowie i wymyka się spod kontroli.

Ulubione cytaty:
* "Jeśli miłość porównać do opętania, to moje listy byłyby jak egzorcyzmy, które uwalniały mnie od męki. A przynajmniej miały uwolnić."

* "Kiedy się zakochasz, jedynym twoim pragnieniem jest ciągłe przebywanie z ukochaną osobą. Wszystko inne przestaje mieć znaczenie. Potem, kiedy dojdzie do zerwania, okazuje się, że nie masz już również przyjaciół."


Co sądzę ja?
Jest mi trudno ustosunkować się do książki "Do wszystkich chłopców, których kochałam". Powiem na wstępie, szału nie ma, ale od początku.  Historia miała potencjał. Bardzo spodobał mi się pomysł
z pisaniem listów miłosnych w tym znaczeniu w jakim pisała je Lara Jean. Traktować to jako pogodzenie się z przeszłością, zamknięcie pewnego rozdziału w swoim życiu. Także historia miała naprawdę duży potencjał. Spodobała mi się. Natomiast w połowie (po jednym z ważniejszych wydarzeń związanych z listami - kto czytał, ten wie) historia spowszechniała. Nie różniła się niczym od zwykłych powieści dla nastolatków o życiu fikcyjnych bohaterów (również nastolatków). Normalne, nudne życie nastolatki, która jest zakochana ale w sumie to ona nie wie właściwie w kim itp. Nie denerwowała mnie w tym tak bardzo jak Bella ze Zmierzchu ale no kurde, ile można. Na sam koniec jednak się ogarnęła. zdecydowała więc dobre i to. Co do bohaterów, jedna wielka pustka. Trudno stwierdzić mi cokolwiek. Na samym początku kiedy poznajemy Lare Jean stwierdziłam, że całkiem nieźle ją rozumiem i może się z nią utożsamię. Ale potem jednak nie... Ta dziewczyna to nie moje klimaty. Inni bohaterowie jeszcze większe nic. Nie wiem czy miałam za duże oczekiwanie czy co ale ciut się zawiodłam. Siostra Lary, Margot (oczywiście kiedy ich odwiedziła i stało się coś) bardzo mnie wkurzyła. Do tego stopnia, że musiałam wykrzyczeć jaka jest głupia i coś jeszcze co będzie spoilerem. Natomiast co by o niej nie mówić, zaimponowała mi. Dokładniej jej ogarnięcie, odpowiedzialność i troska o siostry. Jako najstarsza kobieta w domu (po śmierci matki) przyjęła na swoje barki bardzo dużo i spisała się świetnie. Dobrze ogarniała dom, pomagała tacie, wspierała Lare Jean i najważniejsze zajęła się jak prawdziwa matka, Katherin. A no właśnie skoro już mowa o Kitty (młodsza siostra Lary) całkiem okey jak na dziecko chociaż za często w moim odczuciu strzelała fochy. Dzieci z mojego otoczenia się tak nie zachowują ale może autorka ma do czynienia z rozpuszczonymi bachorami no to sorki. Dobra koniec bo za bardzo cisnę po tej książce, która nawet mi się podobała. Była przewidywalna więc dla mnie element zaskoczenia na minus. Były momenty, które mi się spodobały. Nie opiszę wam konkretnie co mi się podobało, bo będą to za duże spoilery. Myślę, że ktoś, kto czytał może mieć podobne odczucia w tej kwestii. Po zakończeniu również spodziewałam się czegoś co wbije mnie w fotel, co zaskoczy i stworzy z przeciętnej, cudowną książkę. Tak się jednak nie stało. Cytaty, które zamieściłam (nie było ich wiele, ale zawsze) miały dla mnie jakieś drugie dno i były mądre. Gdybym czytała je nie znając książki w życiu nie zgadłabym, że jest to pospolita młodzieżówka. styl autorki tez jakoś specjalnie nie rzuca się w oczy. No jak wspominałam wcześniej książka jest przepełniona normalnością i fajnie, że nie jest zła ale mogłaby być dużo lepsza, ciekawsza. 
Gwoli podsumowania: książka mi się dosyć podobała, nie ma tam jakieś wartości merytorycznej (albo, może ja po prostu jej nie znalazłam), jest to zdecydowanie luźna opowiastka, o miłości, układach międzyludzkich, problemach nastolatków. Na całe szczęście jest to też opowieść o prawdziwej siostrzanej miłości, i po mimo aspektu śmierci matki głównej bohaterki książka nie jest smutna. Myślę, że w tej historii wychodzi to na plus. 
Nie za bardzo lubię przyznawać oceny ileś tam na 10 bo moim zdaniem mało co to mówi i nie do końca odzwierciedla to co chcę przekazać, więc po prostu przekażę, Nie nastawiajcie się na cud. Książka jest tylko okey. Wiadomo każdy może się z tą opinią nie zgodzić (i ma do tego pełnie prawo) ale takie jest moje zdanie. Jeśli szukacie lekkiej opowiastki, niezbyt długiej historii o nastoletniej miłości z ciekawym wątkiem i ogromnym (nie do końca wyczerpanym) potencjałem. 
Sami musicie orzec czy opis i moja recenzja was zachęca do przeczytania, a może wręcz odwrotnie. Jeśli czytaliście to koniecznie dajcie znać w komentarzach! :)
 No to by było na tyle, trzymajcie się i cześć!
10

sobota, 12 marca 2016

Liebster Blog Award! #1, 2 i 3

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!


Ostatnio zostałam nominowana przez http://wswiecieksiazeek.blogspot.com/ , http://castleona-cloud.blogspot.com/ oraz http://ksiazkitomojepaliwo.blogspot.com/ do Libster Blog Award!
Pierwszy raz robię coś takiego i choć na moje oko to wygląda jak tag, tagiem nie jest. Myślę, że nie ma sensu objaśniać zasad bo pewnie każdy kogo nominuję już odpowiadał na to nie raz. Z mojej strony dziękuję za nominację i nie przedłużając lecę z pytaniami:
1. Jak nazywa się twój ulubiony autor?
Pierwsze co przyszło mi do głowy to pani Cassandra ale autor to chyba mężczyzna? (brawo Tosiu, wreszcie do tego doszłaś!). Tak więc John Green!

2. Od czego jesteś uzależniona?
Od książek, muzyki, internetu i moich przyjaciół :)

3. Ulubiona piosenka?
Aktualnie:
Dawid Podsiadło - W dobrą stronę (https://www.youtube.com/watch?v=5iB2C8D5ezE)
Wiz Khalifa - See you again (https://www.youtube.com/watch?v=RgKAFK5djSk)
I Już na zawsze ulubiona <3
Wiggle - Jason Durelo (https://www.youtube.com/watch?v=hiP14ED28CA)

4. Jakie państwo, bądź miasto chciałabyś odwiedzić?
Zdecydowanie marzy mi się Francja a zwłaszcza Paryż no i oczywiście moja miłość czyli Stany Zjednoczone <3

5. Jeśli miałabyś do wybrania: przeczytać swoją ulubioną książkę tylko raz lub móc czytać wiele książek ale nie mieć tej jedynej ulubionej. Co byś wybrała? 
Wolałabym przeczytać Dary Anioła tylko raz (na szczęście mogę czytać je w kółko i bez końca).

6. Ulubiona pora roku?
Lato! Uwielbiam jak jest cieplutko, można spokojnie jeździć na rowerku, spacerować po lesie, i latać w krótkich spodenkach. No i oczywiście wakacje czyli dużo czasu na książki! Czy może być coś wspanialszego? :)

7. Jaka książka była pierwszą przeczytaną przez ciebie?
Elementarz - M. Falskiego (na tej książce nauczyłam się czytać)

8. Wolisz książki w wersji papierowej czy e-book?
No więc ja uwielbiam czuć książkę, wąchać (myślę, że dla prawdziwych książkocholików to nie dziwne) natomiast kiedy gdzieś jadę na dłużej to wiadomo, że nie chce mi się taszczyć 6 grubych książek tylko biorę tableta w torbę i jest mi lżej. Poza tym e-booki czyta się szybciej i w ciągu tygodnia jest to zbawienie. 

9. Twoim zdaniem, która książka powinna doczekać się ekranizacji filmowej?
Bardzo chciałabym zobaczyć dalsze części filmu (z naciskiem na filmu) na podstawie kolejnych części Darów Anioła. Poza tym chętnie zobaczyłam na dużym ekranie Hopeless lub serial na podstawie serii Lux.

10. Co dostałaś w te święta pod choinkę?
Głównie dostałam książki (które pokazywałam tutaj: http://nerdprostozksiazki.blogspot.com/2016/01/swiateczny-book-haul-2015.html).

11. Ulubiona postać z Disney'a?
Bardzo lubię Elsę z Krainy Lodu (nowy Disney) ale uwielbiam również klasyczne księżniczki Disney'a (zwłaszcza Ariel i Kopciuszka) oraz wspaniały i cudowny Król Lew <3. 

Nominacja od //castleona-cloud.blogspot.com/
1. Z jakim zwierzęciem się utożsamiasz?
Leniwiec!

2. Gdzie najbardziej chciałabyś mieszkać?
We Francji, najlepiej w Paryżu

3. 12 książka na twojej półce i co o niej sądzisz?
Jeszcze nie przeczytałam :)














4. Ostatni film widziany w kinie?
Alvin i wiewiórki: Wielka Wyprawa

5. Znienawidzona piosenka?
Nic nie przychodzi mi do głowy. Jeśli czegoś nie lubię to tego nie słucham.  

6. Lubisz chodzić do teatru?
Eee... przeważnie ze szkołą jeździliśmy na tak nudne spektakle, że mam traumę. Także, nie przepadam.

7. Jakieś nietypowe nawyki?  
Trudno stwierdzić... Trzeba by o to zapytać moich przyjaciół. 

8. Rzecz, którą kupiłaś jako ostatnią?
Ale chodzi o książkę, ubrania czy może jedzenie? Kurde no nigdy by mi do głowy przyszło interesować się/ pytać o coś takiego. chyba zacznę księgować wszystkie paragony, bo coraz więcej ludzi zamienia się w skarbówkę :) a tak serio to po prostu nie pamiętam.

9. Ulubiony przedmiot w twoim pokoju?
Laptop, tablet, książki, gry albo mój memory box. Trochę tego jest.

10. Jak długo piszesz bloga?
Tego od 22 grudnia 2015r. 

11. Żart, który ci się nigdy nie znudzi?Jest takich żartów mnóstwo a zaliczają się do nich wszelakie żarty o Cyganach (to ze względu na mojego kolegę z ksywką Cygan). 

Nominacja od http://ksiazkitomojepaliwo.blogspot.com/
1. Twoje ulubione cytaty, w których jest mowa o książkach?
* " To dzięki książkom nie czułem się opuszczony przez cały świat"















2. Twoje ulubione zwierze fantastyczne?
Feniks albo Pegaz!

3. Ulubiony gatunek książek?
Fantastyka :)

4. Najpiękniejsza okładka z jaką się spotkałaś?
Chyba okładki z serii "Lux" choć (wbrew wszystkim) podobają mi się również nowsze wersje okładek "Darów Anioła"  

5. Najgrubsza książka jaką czytałaś?
Ciężko powiedzieć... Na pewno ponad 600 stron (ostatki Darów Anioła) ale czy coś grubszego? Nie pamiętam...

6. Najlepsza ekranizacja książki jaką widziałaś?
Zadajesz za trudne pytania!!! Nie wiem... Może Igrzyska albo GNW, ewentualnie Love, Rosie a no i jeszcze mój ukochany film "Trzy metry nad niebem".

7. W jakim książkowym świecie chciałabyś żyć?
No nie powiem, że Panem bo wyjdę na masochistkę więc of course świat Nocnych Łowców.

8. Twój ulubiony kolor?
Czarny!!! CZARNY ROZPIERNICZA SYSTEM!!! Anitka :*

9. Twój ulubiony smak/rodzaj herbaty?
Serio?! Boże ja piję po prostu to co mam pod ręką a za herbatami średnio przepadam.

10. Gdzie czytasz książki latem, a gdzie zimą?
Latem - na parapecie :) 
Zimą - w pokoju, zawinięta w trzy koce, z kubkiem kakao i przy kaloryferze - brr zmarźluch ze mnie :)

11.  Czy twoi znajomi czytają książki?
Moja najlepsza przyjaciółka tak - reszta mnie nie interesuje

A teraz wypadałoby dodać 11 pytań od siebie dla nominowanych. No to lecimy:
1. Ulubiona piosenka?
2. Wydawnictwo, z którego masz najwięcej książek to...?
3. Najlepszy vloger/bloger (nie koniecznie książkowy) twoim zdaniem?
4. Przedmiot w szkole, którego nienawidzisz/nienawidziłaś?
5. Ulubiona gra komputerowa?
6. Książka, którą czytałaś więcej niż raz?
7. Ulubiona duologia?
8. Masz możliwość zmienić zakończenie jednej książki i jednego filmu (nie na podstawie książki) to które wybierzesz i jak byś zmieniła zakończenie?
9. Serial, który polecasz wszystkim?
10. Dlaczego zaczęłaś pisać swojego bloga?
2

sobota, 5 marca 2016

Wrap Up Luty'16

Witam was na moim zaksiążkowanym fragmencie internetu!
Mamy początek marca więc czas na Wrap Up czyli czytelnicze (i nie tylko) podsumowanie miesiąca. a dokładniej lutego! Ile książek przeczytałam? Najlepsza książka/książki miesiąca?
Najgorsza książka/książki miesiąca?
Odpowiedź na te pytania (i nie tylko te) poniżej. 
PS. Klikajcie w linki! :)
Urodzona o północy - C. C. Hunter

Anna i pocałunek w Paryżu - Stephanie Perkins

Do wszystkich chłopców, których kochałam - Jenny Han
(recenzja: 19 marca)  :) 


*********************************************************************************
Przeczytane strony: 967 stron
Przeczytane książki w tym miesiącu: 3
Przeczytane książki w tym roku: 10/52
Nowe ulubione pozycje: "Anna i pocałunek w Paryży", "Urodzona o północy" 
Nowe znienawidzone pozycje: ------------
Czy jestem zadowolona z wyniku?: NIE!!! Ale w sumie byłam przygotowana, że luty będzie ciężki pod względem czasu na książki więc dobrze, że przeczytałam chociaż coś! W marcu będzie lepiej (oby) :)

No to by było na tyle, trzymajcie się i cześć!
20
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.